200 tysięcy spóźnionych wniosków
Polscy rolnicy w ostatnich dniach nadrobili zaległości i złożyli kilkaset tysięcy wniosków o unijne dopłaty obszarowe. W terminie (minął 15 maja) nie zdążyło tego zrobić około 150-200 tysięcy właścicieli gospodarstw. Spóźnialscy mają jeszcze 24 dni na złożenie wniosku, jednak za każdą dobę przekroczenia terminu rolnik straci 1 procent należnych mu pieniędzy.
Wyniki w poszczególnych województwach znacznie się różnią. Najlepiej wypadło województwo kujawsko-pomorskie, gdzie dokumenty na czas złożyło aż 95,2 procent rolników, którzy w zeszłym roku dostali dopłaty. Bardzo dobrze wypadła Wielkopolska – 93,5 proc. Najsłabiej natomiast Małopolska z 83,3 proc. złożonych wniosków.
W związku z administracyjnym zamieszaniem Andrzej Lepper, jako minister rolnictwa, poprosił Komisję Europejską o przedłużenie terminu składania wniosków. Decyzja w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadła.