Prawo nie zna granic
44-letni Adam F. i 27-letni Robert K. ze Słupska będą sądzeni w Berlinie. Obaj, ścigani Europejskim Nakazem Aresztowania, odpowiedzą przed berlińskim wymiarem sprawiedliwości za zamordowanie Katarzyny L. Grozi im kara dożywotniego więzienia. W piątek Sąd Okręgowy w Słupsku zadecydował o ich przekazaniu niemieckim prokuratorom.
- Przestępstwo, o które są podejrzani za granicą jest zagrożone tak jak w Polsce karą dożywocia - wyjaśnia Jacek Żółć, sędzia. - Dlatego nie ma przesłanek prawnych, aby nie przekazywać ich niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości.
Zanim jednak zajmą się nimi berlińscy prokuratorzy i sędziowie, obaj podejrzani o zabójstwo będą musieli odpowiedzieć za przestępstwa dokonane w Polsce. Adam F. w 1995 r. pobił kolegę. Obrażenia były tak silne, że mężczyzna zmarł. Po tym zdarzeniu uciekł do Niemiec. Robert K. będzie odpowiadał za kradzież samochodów, drogich ciągników rolniczych oraz za udział w strzelaninie w Sycewicach. Generalna Prokuratura w Berlinie poszukiwała mężczyzn od kilku miesięcy. Według prokuratury, Adam F. zlecił siostrzeńcowi zamordowanie swojej żony Katarzyny L., z którą był w separacji. Motywem miało być uzyskanie prawa do opieki nad ich 3-letnim synem. Za jej zamordowanie Adam F. miał zapłacić 500 euro. „Wyrok” wykonano w marcu br. Katarzyna L. zginęła zabita nożem na jednej z ulic Berlina. Adam F. utrzymuje, że jest niewinny.