Sąd: chipsy mogą zniknąć ze szkół
No to mamy precedens - zawołał tuż po ogłoszeniu wyroku w gliwickim wojewódzkim sądzie administracyjnym Mirosław Nosalik, radca prawny Urzędu Miasta w Tychach. Nosalik reprezentował tyskich radnych w sporze z wojewodą śląskim dotyczącym ich uchwały ograniczającej sprzedaż w szkolnych sklepikach napojów koloryzowanych, przekąsek ziemniaczanych i batoników czekoladopodobnych. Uchwałę tę wojewoda zakwestionował.