I po egzaminach
Nie każdy prawnik znajdzie pracę w kancelarii
Najwięcej chętnych, bo aż 63 z 95, zdało na aplikację adwokacką. Na 65 startujących na aplikację notarialną, egzamin przeszło pomyślnie tylko 18 kandydatów. Ilu z nich znajdzie pracę w kancelariach notarialnych, jeszcze nie wiadomo.
– To bardzo dobry wynik, ale tak naprawdę przydatność do zawodu wyjdzie w czasie aplikacji. To zawód dla ludzi z silną psychiką. I cały czas trzeba się uczyć – ocenia wyniki egzaminu dla przyszłych adwokatów mecenas Andrzej Malicki z Okręgowej Rady Adwokackiej we Wrocławiu. Zaznaczył jednak, że dostanie się na aplikację nie oznacza otrzymania pracy. – Nie dla wszystkich będą etaty w kancelariach adwokackich. Część będzie musiała poszukać pracy gdzie indziej. Dostanie się na aplikację to danie tym ludziom wędki, ale łowienia muszą nauczyć się sami – uważa mec. Malicki.
Jego zdaniem, ustawowej zmiany wymaga również sposób dostępu do zawodu sędziego.
– Chodzi o to, aby sędziami zostawali najbardziej doświadczeni prawnicy, z wieloletnią praktyką i autorytetem. Tak, aby zawód sędziego był ukoronowaniem kariery prawnika, podobnie jak to jest w Wielkiej Brytanii czy USA – dodaje.
W sobotę po raz pierwszy w kraju przeprowadzono egzaminy według nowych zasad: w formie testów. Taki obowiązek nałożyła na korporacje znowelizowana ustawa o zawodach prawniczych. Trzeba było odpowiedzieć poprawnie na 190 z 250 pytań.