Kebab z bombI
12 godzin trwa³o wczoraj usuwanie niewielkiego, samowolnie postawionego, grill-baru przy ul. Grodzkiej w Krakowie. Poranna prùba nie powiod³a siÍ, gdyN w³adciciela firmy, ktùra mia³a zajIœ siÍ rozbiùrkI, postraszono pod³oNeniem bomby w jego domu. Zrezygnowa³ ze zlecenia. Po po³udniu pojawi³a siÍ inna firma w asydcie 30 policjantùw. Interweniowa³, nieskutecznie, ambasador Tunezji. Prezydenta Krakowa oskarNano o rasizm, a powiatowego inspektora nadzoru o wzrost bezrobocia. Zdezorientowani przechodnie natomiast jedli darmowe kebaby.