Odwożą go do schroniska w asyście policji, a on stamtąd ucieka
W całym powiecie jest na dobrą sprawę jeden tylko bezdomny. Na dodatek nie chce za żadne skarby opuścić swego lokum i po odwiezieniu do schroniska szybko stamtąd ucieka. Opieka społeczna powoli staje się bezradna.