Wysypisko się kurczy
Zakopiański zakład utylizacji odpadów komunalnych na Zoniówce musi się rozbudować. Za dwa lata może już nie być miejsca na składowanie śmieci.
- Obecnie używana kwatera za rok lub dwa zapełni się całkowicie - tłumaczy Andrzej Fryźlewicz, naczelnik Wydziału Inżynierii i Ochrony Środowiska. - Najwyższy więc czas na rozbudowę drugiej, większej.
Koszt tego przedsięwzięcia wyniesie 4 miliony zł, z czego 3 miliony będą pochodzić z dofinansowania w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
- Obecnie rozpoczęły się prace przygotowawcze pod budowę drugiej kwatery. Do końca roku zostanie rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę, a potem rozpoczną się prace budowlane. Nowa kwatera powinna zostać dokończona i uruchomiona w 2008 roku - zaznacza Monika Jaźwiec, członkini zarządu Tesko. - Liczymy, że nowa kwatera wystarczy na kolejne 20-25 lat. Dofinansowanie z ZPORR otrzymała spółka Tesko, a miasto w zamian za przejęcie części udziałów firmy wpłaci milion zł, jako 25 proc. wkładu własnego, co jest wymagane, aby otrzymać dofinansowanie. Z możliwością przepełnienia wysypiska miasto liczyło się od samego początku funkcjonowania składowiska na Zoniówce. - Ponieważ wysypisko zostało wybudowane wspólnymi siłami mieszkańców i miasta, a propozycje burmistrza Zakopanego kierowane do innych gmin dotyczące stworzenia wspólnego systemu gospodarowania odpadami nie znalazły oddzewu, rada miasta podjęła uchwałę, że śmieci pochodzące z gmin ościennych nie mogą być składowane w tym miejscu - mówi Andrzej Fryźlewicz. Dlatego też odpady z Kościeliska, Poronina, czy Białego Dunajca są wywożone do Nowego Targu.