Zalew szansą dla Zesławic
Nie mogą mieć chodników, świetlic kulturalnych, a nawet ogródków jordanowskich. Choć płacą podatki na rzecz gminy Kraków, mieszkańcy Zesławic i pobliskich Kantorowic nie dostali w zamian nic. Ich ostatnią nadzieją jest zalew. Problemem Zesławic, osiedla peryferyjnego leżącego na skraju Nowej Huty jest to, że nie ma tam terenów gminnych.