ŁKS: Z dużej chmury... ani kropli deszczu
Wielkie nadzieje wiązano w łódzkim środowisku sportowym z przyjazdem biznesmenów z Middlesbrough, reprezentujących firmę Chohan Incorporation. Szczególnie podekscytowani byli ci, których serce mocniej bije dla ŁKS. Wczoraj dwaj dżentelmeni gościli na salonach prezydenckich. Oczekiwano konkretów, deklaracji intencji, nawiązania nici porozumienia w sprawie budowy stadionu, dokończenia hali oraz pomocy dla ŁKS. Niektórzy mówili nawet, że goście z Wielkiej Brytanii chcą gruntownie zmodernizować znaczącą część infrastruktury piłkarskiej w Łodzi.