www.girre.sturder.pl


sturder --- mifix --- janto --- tisse --- girre --- deper --- wenne --- qowit --- sill --- erond --- RSS

Zostało dwóch kandydatów

Dwóch kandydatów pozostało w swoistym wyścigu do fotela trenera reprezentacji Polski kobiet w piłce ręcznej. Ta dwójka, to szkoleniowiec gdańskich akademiczek Jerzy Ciepliński i były bramkarz reprezentacji Polski Henryk Rozmiarek.
Powołana przez zarząd Związku Piłki Ręcznej w Polsce komisja konkursowa rozpatrywała w miniony poniedziałek konkursowe zgłoszenia od pięciu kandydatów. Na tym pierwszym etapie konkursu odpadło trzech, a komisja do indywidualnych już rozmów zakwalifikowała tylko dwóch szkoleniowców. Jerzego Cieplińskiego, przynajmniej tu w Gdańsku, szerzej przedstawiać nie trzeba. W ostatnich czterech latach prowadzony przez niego zespół AZS AWFiS zdobył cztery ligowe medale, w tym po jednym złotym i srebrnym. Także w tym sezonie gdańszczanki powinny przedłużyć tę medalową serię. Ciepliński w latach 1994 - 2000 był już trenerem kadry, która wówczas regularnie grywała w prestiżowych mistrzowskich turniejach. Najlepsze rezultaty, nie poprawione od tego czasu, to 7 miejsce wywalczone na mistrzostwach świata i piąta lokata w rywalizacji najlepszych reprezentacji Europy.
Henryk Rozmiarek takimi szkoleniowymi osiągnięciami nie może się pochwalić. Aktualnie jest trenerem I ligowej drużyny mężczyzn AZS Zielona Góra, a w przeszłości pracował z żeńskim I-ligowym zespołem Sokół Żary. Pewnie trudno jednak wyciągać z tego wniosek, że Rozmiarek ma mniej szans niż Ciepliński. Konkursowe rozstrzygnięcia nie raz bowiem przynosiły dość zaskakujące wyniki.
Kiedy poznamy nowego trenera kadry? Wszystko wskazuje na to, że już w najbliższy poniedziałek. Tego dnia obaj panowie zostali zaproszeni na rozmowy z członkami komisji konkursowej, a być może także - obradującego tego samego dnia - zarządu związku. Decyzja powinna być podjęta szybko, bo już w pierwszych dniach kwietnia kobiecą reprezentację czeka udział w turnieju międzynarodowym.
Ciepliński o swoich szansach na wygranie tego konkursu nie chce się wypowiadać.
- Pierwszy etap konkursu za nami, a teraz czas na decydujące rozstrzygnięcia - mówi Ciepliński. - Ja czy Rozmiarek. Nie wiem. Złożyłem wymagane dokumenty, jestem gotowy do dalszych rozmów. Mam swoją koncepcje pracy z kadrą, ale nie wiem na ile wpisuje się ona w strategię związku. Oczywiście stając do konkursu chcę go wygrać i być ponownie trenerem kadry, bo gdyby było inaczej nie zawracałbym nikomu głowy.
- A co z pana pracą w klubie?
- Do końca sezonu nie podlega ona chyba dyskusji. A później? Najlepszy byłby kompromis, bo przecież warsztat szkoleniowy doskonali sie w codziennej pracy w klubie. Jednak dalsze rozważanie na ten temat - przynajmniej do czasu wyboru trenera kadry - nie mają teraz sensu.



11093 |5026 |10170 |5491 |15220 |9884 |2924 |18328 |11756 |12077 |