Tragiczny skok
Piętnaście miesięcy poszukiwany listem gończym Maciej K. ukrywał się wraz z żoną i dziećmi w jednym z bloków przy ul. Przemysłowej w Woli. Tyska policja trafiła na jego trop i 4 września zorganizowała obławę. Kilka godzin po schwytaniu mężczyzna trafił do szpitala. Tydzień później już nie żył. Dziś jego żona winą za jego śmierć obarcza tyską policję oraz pszczyńskie pogotowie.