Po Giro na Vueltę?
W niedzielę w Mediolanie zakończył się 85. Giro d'Italia. W gronie 140 ze 198 kolarzy, którzy ukończyli jeden z trzech najtrudniejszych i najdłuższych wyścigów świata był 24-letni bydgoszczanin Sylwester Szmyd. Wychowanek Rometu, ścigający się drugi sezon we włoskiej grupie zawodowej pierwszej dywizji Tacconi Sport Emmegi zajął 44. miejsce ze stratą 56 minut i 58 sekund do zwycięzcy. Po zakończeniu wyścigu zadzwoniliśmy do Montignosso we Włoszech, gdzie mieszka Sylwek.