Inkasent się uwiesił, czy został zgarnięty? - awantura o drzwi malucha
W sądzie może znaleźć finał sprawa drzwi fiata 126p uszkodzonych podczas utarczki łodzianki z parkingowym o zapłatę za postój w centrum Łodzi. Właścicielka malucha twierdzi, że drzwi wygięły się, bo inkasent uwiesił się na nich, chcąc wyegzekwować opłatę, jak uważa, niesłusznie. Parkingowy utrzymuje, że kobieta chciała uciec i cofając zgarnęła go drzwiami, które w ten sposób zepsuła. W którą stronę, w dół (pod ciężarem parkingowego), czy do przodu (na skutek oporu ciała inkasenta) wygięte są drzwi – ocenić ma biegły rzeczoznawca.