Magia zielonych ości
PUCK. Ponad pół tony belon w ciągu dwóch dni wyciągnęli wędkarze z Zatoki Puckiej.
Longin Kobiela, wędkarz i jeden z organiztorów 3 edycji ogólnpolskich zawodów wędkarskich w niedzielę łapał się za głowę.
- Rekord gonił rekord - mówił z uśmiechem na twarzy. - Tylko w sobotę zawdonicy złapali prawie tysiąc sztuk ryb! To, przeliczając, ponad 7 kilometrow. Niesamowite.
W sumie ponad pół tony belon w ciągu dwoch dni wyciągnęło 73 wędkarzy z całej Polski. Bezkonkurencyjni okazali się krakowiacy, którzy w pierwszej piątce zajęli trzy miejsca (1- Zbigniew Słowiński, 2- Janusz Pałka, 4- Adrian Łopatka). Przedzielił ich gdańszczanin Zbigniew Adamczuk(3 miejsce). Najdłuższą belonę - 83 cm od początku dzioba po koniec ogona - chwycił Wojciech Łopatka.
Nie brakowało i dramatycznych monentów. W trakcie zawodów wędkarze (Jerzy Król, Paweł Jurga, Andrzej Wąsal, Zbigniew Nałęcz) na kutrze SWA-17 z szyprem Tadeuszem Poćwiardowskim wyciągali z wody piątkę tonących młodzieńców. Ich łodka wywróciła się, a niefortunni żeglarze znaleźli się w wodzie. Wędkarze ze SWA-17 przerwali zawody i popłynęli z chłopakami na brzeg.
- Piękna postawa, godna naśladowania - komentował Jan Kaczmarek, sędzia główny zawodów.