Kurator nie pomógł
WROCŁAW Jak Pan by się czuł, gdyby ktoś powiedział, że Pana matka przestała nią dziś być? - takie pytanie zadali wczoraj kuratorowi uczniowie, którzy od wtorku walczą o to, by ich wychowawca nadal pełnił tę funkcję.Wczoraj pisaliśmy o zdeterminowanych pierwszakach z XVIII LPD - liceum profilowane w zespole szkół nr 25 przy ul. Skwierzyńskiej (nie mylić z Liceum Ogólnokształcącym nr XVIII przy ul. Młodych Techników), którzy walczą, by katecheta mógł być ich wychowawcą. Przypomnijmy, że z funkcji tej został zwolniony we wtorek.- Zawsze chodziło mi o dobro człowieka, dlatego powierzyłam uczniom wspaniałego człowieka na wychowawcę. Ale niestety przywrócono mnie do roli urzędnika. Teraz jako urzędnik muszę dostosować się do przepisów prawa – tak komentuje zaistniałą sytuację Barbara Galant-Rola, dyrektor szkoły.Ale uczniowie nie poddali się tak łatwo. Wczoraj udali się do kuratorium, by negocjować.