Hokeiści GKS Tychy w karnych pokonali Cracovię!
W Krakowie wszystko było wczoraj przygotowane do świętowania przez Cracovię tytułu mistrza Polski. W jednym z pokoi na zapleczu lodowiska mroziły się szampany, a prezes PZHL Zenon Hajduga przywiózł z Warszawy złote medale. Działacze Pasów ściągnęli nawet na mecz ostatniego żyjącego zawodnika z mistrzowskiej drużyny Cracovii z końca lat 40-tych. 86-letni Maksymilian Więcek miał być łącznikiem pomiędzy poprzednimi i obecnymi sukcesami krakowian. Tyszanie zepsuli jednak całą fetę, bowiem po trzech kolejnych finałowych porażkach ograli gospodarzy, skuteczniej wykonując rzuty karne.