Nagrałem mu się na sekretarkę
Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie ustali czy była szansa na uratowanie 31-letniej mieszkanki Susza, która zmarła kilka godzin po opuszczeniu szpitala. Kobieta, uczestnicząca w wypadku samochodowym w podkwidzyńskich Górkach, trafila do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Kwidzynie. Prawdopodobnie lekarz, który ją przyjął uznał, że nic jej nie jest i jako zdrową odeslał do domu.
- Sekcja zwłok pokazała, że kobieta miała uszkodzoną klatkę piersiową, połamane żebra oraz uszkodzone płuca. Chcemy w pierwszej fazie ustalić, czy kobieta przeżyłaby, gdyby udzielono jej pomocy. W drugiej fazie będziemy ustalać winnego śmierci - tłumaczy Mirosław Andryskowski, prokurator rejonowy.